Kot i szczur

Czy to się naprawdę zdarzyło? Tak! Dowód, opatrzony fotografiami, znajdziecie tutaj, pod tym linkiem. Czy to jest historia pleciona wyobraźnią? Również tak! Oddaję w Wasze ręce opowiadanie lekko zaczarowane, bo takie lubię najbardziej! Magdalena Leżę sobie cichutko pod wczesnoporannym niebem, wysoko, na szczycie białego muru, który odgradza Finkę San Mateo od reszty andaluzyjskiego świata. TutajContinue reading “Kot i szczur”

Morze

Letnie popołudnie. Siedzę na piasku, na samym brzegu morza. Jestem tak blisko wody, że fale niemal dotykają moich stóp, łaskocząc je ciepłą bryzą. Słońce świeci ze wszystkich sił, ale wiatr i słomkowy kapelusz na głowie łagodzą nieco gorące powietrze, więc nie pozostaje mi nic więcej, jak tylko cieszyć się chwilą. Czuję, że świat wokół zwalnia,Continue reading “Morze”

Bo co jest sztuką?

Uwielbiam przelewać słowne obrazy na papier. Od zawsze zresztą szukałam sposobu, żeby pokazać otaczającą mnie rzeczywistość tak wiernie, jak to tylko możliwe. Jednak chodziło mi głównie o moją własną wizję, czyli bardzo osobisty sposób postrzegania kolorów, dźwięków, smaków i zapachów. Zdaję sobie sprawę, że to, jak odbieram życie, jest tylko moją subiektywną impresją, bardzo ubogąContinue reading “Bo co jest sztuką?”

Cztery tygodnie cykad

Przeszywający warkot. Kojąca cisza finki zostaje brutalnie przecięta nagłym hałasem, jak ostrzem gilotyny. Coś pomiędzy piłą mechaniczną, a myjką ciśnieniową wprawia mnie w osłupienie . Odrywam się od pisania i rozglądam zdezorientowana, bo tutaj tego typu dźwięków nie słyszy się na porządku dziennym. Na pewno nie w czasie popołudniowej sjesty, kiedy to nawet ptaki zdająContinue reading “Cztery tygodnie cykad”

Frida i Magdalena

Kilka słów wstępu i wyjaśnienia Poniższe opowiadanie spełnia moje marzenie o podróży do Meksyku, której głównym punktem jest odwiedzenie Casa Azul, rodzinnego domu Fridy Kahlo. Marzyłam o tym odkąd byłam bardzo młoda i po raz pierwszy trafiłam na jej obrazy. Mimo że, jak do tej pory, nie stanęłam na ziemi Coyoacán, ilość przeczytanych książek, artykułówContinue reading “Frida i Magdalena”

Powroty

Powroty zawsze są wyjątkowe. Gdy jednak z wypchanym bagażem podręcznym podążam w stronę lotniska, często zastanawiam się, czy rzeczywiście wyjeżdżam, czy może wracam…? Bo tak naprawdę to można się w tym pogubić. Kiedyś, przed erą życia w Belgii, a później w Hiszpanii, wszystko było oczywiste. Dom był jeden – Gorzów Wielkopolski, w którym się urodziłamContinue reading “Powroty”

Niebieskie motyle

– Czyli mogę wybrać takie życie, jakie tylko chcę? Musiałam się upewnić, bo brzmiało to zupełnie nieprawdopodobnie. – To znaczy, że mogę mieszkać w pałacu, otoczona stylowymi meblami i angielskimi ogrodami, być przystojnym młodzieńcem, małą dziewczynką lub ptakiem? Mogę mieć kochającą rodzinę, dobre dzieci i pracę, która jest także pasją? Cieszyć się dobrym zdrowiem, zostaćContinue reading “Niebieskie motyle”

Kwiat Emanuela

Wiesz, miałam dobre życie. Kiedy jeszcze byłam dzieckiem, ciągle wspinałam się na płoty i wracałam do domu z potłuczonymi kolanami. Mama się o mnie martwiła, ale pamiętam,  jak szczerze się śmiała, kiedy opowiadała o tym tacie. Posłuchaj – mawiała – nasza dziewczynka to mały rozbójnik, nie może usiedzieć na miejscu. Lata po płotach i wspinaContinue reading “Kwiat Emanuela”

Mojacar i moc Indalo

Wyobraź sobie górę pokrytą białymi domkami, niczym śniegiem. Wyobraź sobie jeszcze, że śnieg wcale nie jest zimny, a promienie słońca pieszczą ceglane dachy.  Zobacz, jak zbocze góry czarodziejsko osuwa się prosto w ramiona ciepłego morza… To jest właśnie Mojacar, perełka Almeryi. Miasteczko, którym nie da się nie zauroczyć. Gdy spoglądasz na nie z doliny, maszContinue reading “Mojacar i moc Indalo”

Dlaczego ta płachta musi być czerwona?

Tak bardzo się boi… Ciemność, do której oczy nie są przyzwyczajone, zimne mury i ten przyprawiający o mdłości zapach. Nie może się ruszyć, mimo że jego ciało instynktownie szuka ucieczki.  Znów próbuje się wyrwać z ciemnego więzienia, w którym owinięty grubym sznurem kark zaczyna krwawić. Niestety, ponownie ślepo uderza w ścianę i ogarnia go tępyContinue reading “Dlaczego ta płachta musi być czerwona?”