BLOG

I radość można zaplanować

Leżę w trawie, która urosła wspaniale wysoka, bo jakoś, jak dotąd, koszenie jej nie było dla mnie priorytetem. Jest bardzo ciepły, wiosenny dzień. Słońce tańczy na gałązkach mniszków, których żółć ciągle jeszcze zdobi soczystozielone posłanie ziemi. Niektóre z nich ustroiły już głowy w zwiewne, śnieżnobiałe czepki, które niebawem, poruszone finkową bryzą, rozpłyną się po całymContinue reading “I radość można zaplanować”

Gdzież znajdę sztukę prawdziwą , która w swej skromności czystej rozsiewa piękno i dobro najwyższe? Kim jest ten artysta? On dłońmi i duszą daje życie dziełom, co pustkę poruszą. Zimowy poranek, 10/01/22

Fotografia

Fotografia patrzy uważnie, dostrzega, nie ocenia. Widzi rzeczy drobne i pomijane pozorną brzydotą. Otwiera je w makro. Fotografia nadaje przemijaniu wieczności. Utrwala krople deszczu, płatki śniegu, drobinki złotej rdzy i niewypowiedzianą miłość. Fotografia w czarno-białym kolorze sepii zatrzymuje życie. 31/01/22

Historia

Pożółkły podręcznik historii nie nauczył opuszczania broni, słuchania krzyków rozpaczy ani tego, że krew z kroniki filmowej naprawdę ma kolor maków. Stare zdjęcia w sepii nie pomogły zrozumieć, mimo że dotknięte bólem, stały się dymem w żalu po istnieniu rozsypanego przez bombę człowieka. Czarno-białe klatki, nieme, nierealne, pozornie dalekie, przyspieszone ruchy wychudzonych postaci… Nie byłoContinue reading “Historia”

Rozmowa

Jeszcze zanim urodziłem się do tego życia, Bóg poprosił mnie o rozmowę. Byłem tym bardzo uradowany, bo go uwielbiam i cenię sobie każdą spędzoną z nim chwilę. Poza tym jest w nim ta dobroć w postaci jasnego światła, która spływa na każdego, kto się do niego zbliży. Siedział, jak zwykle, na drewnianej ławce, w zielonymContinue reading “Rozmowa”

Smoki i motyle. Część 2

Spoglądał na mnie ogromnymi, czarnymi oczami. I wiecie, co w tej chwili wydawało się najdziwniejsze? Byłam bardzo zaskoczona, ale ani trochę przerażona. Czułam się, jakbym właśnie spotkała starego przyjaciela i to wrażenie przepełniało mnie z niespotykaną wręcz siłą. Nie namyślając się długo, stwierdziłam odważnie: – Przecież ja ciebie znam! Zaskoczyło mnie nieco, że smoki umiejąContinue reading “Smoki i motyle. Część 2”

Smoki i motyle. Cześć 1

Nie do końca jesteśmy w stanie zrozumieć intencji ani prawdziwej natury drugiego człowieka. Co dopiero możemy powiedzieć o smokach? Wystarczy spojrzeć na określające je słowa, które nietrudno przecież znaleźć w słowniku. Porównuje się je tam do brzydactw, dziwolągów, gnomów, kreatur, maszkar, paszczurów, a nawet pasztetów. * Czy jednak może być coś bardziej niesprawiedliwego? Skąd uContinue reading “Smoki i motyle. Cześć 1”

Wieczorne impresje

Jest przyjemny, marcowy wieczór. Ulotna chwila, kiedy dzień spotyka noc i przytula ją rodzącym się właśnie zmierzchem. Siedzę na kamiennych schodach przy domu i czekam na przyjaciela, który swoim mokrym nosem odprawia właśnie rytuał obwąchania każdego krzaka w ogrodzie. Obserwuję, jak podskakuje na widok wysokiego źdźbła trawy i ten obraz sprawia, że się uśmiecham. ToContinue reading “Wieczorne impresje”

Loading…

Something went wrong. Please refresh the page and/or try again.


Follow My Blog

Get new content delivered directly to your inbox.

%d bloggers like this: