Smoki i motyle. Część 2

Spoglądał na mnie ogromnymi, czarnymi oczami. I wiecie, co w tej chwili wydawało się najdziwniejsze? Byłam bardzo zaskoczona, ale ani trochę przerażona. Czułam się, jakbym właśnie spotkała starego przyjaciela i to wrażenie przepełniało mnie z niespotykaną wręcz siłą. Nie namyślając się długo, stwierdziłam odważnie: – Przecież ja ciebie znam! Zaskoczyło mnie nieco, że smoki umiejąContinue reading “Smoki i motyle. Część 2”

Smoki i motyle. Cześć 1

Nie do końca jesteśmy w stanie zrozumieć intencji ani prawdziwej natury drugiego człowieka. Co dopiero możemy powiedzieć o smokach? Wystarczy spojrzeć na określające je słowa, które nietrudno przecież znaleźć w słowniku. Porównuje się je tam do brzydactw, dziwolągów, gnomów, kreatur, maszkar, paszczurów, a nawet pasztetów. * Czy jednak może być coś bardziej niesprawiedliwego? Skąd uContinue reading “Smoki i motyle. Cześć 1”

Wieczorne impresje

Jest przyjemny, marcowy wieczór. Ulotna chwila, kiedy dzień spotyka noc i przytula ją rodzącym się właśnie zmierzchem. Siedzę na kamiennych schodach przy domu i czekam na przyjaciela, który swoim mokrym nosem odprawia właśnie rytuał obwąchania każdego krzaka w ogrodzie. Obserwuję, jak podskakuje na widok wysokiego źdźbła trawy i ten obraz sprawia, że się uśmiecham. ToContinue reading “Wieczorne impresje”

Bezsenność

Czasami budzę się w środku nocy. Przewracam z boku na bok, półświadomie próbując dogonić uciekający sen. Jednak kiedy on postanawia odejść, gonitwa staje się bezcelowa. Jak to w życiu, należy odpuścić, żeby zechciały przyjść marzenia. Kilka głębokich wdechów i postanawiam otrzepać się z nocy. W końcu trzecią nad ranem też można zaliczyć do wczesnego poranka,Continue reading “Bezsenność”

Codzienne zachwyty

Bardzo wczesny poranek. Spaceruję po andaluzyjskim wybrzeżu Morza Śródziemnego i w głębokim podziwie obserwuję otaczający świat. Dzień dopiero się budzi, a noc powoli zakłada jaśniejsze barwy, tak jakby w ten szczególny sposób szykowała się na przywitanie słońca. Czas poprzedzający świt jest tutaj prawdziwie królewską, kolorystyczną ucztą. Z ciemności wyłaniają się czerwienie, pomarańcze i głębokie purpury.Continue reading “Codzienne zachwyty”

Ogień w kominku i polano

– Zobacz, wszystko, czego się tylko dotknę, obraca się w popiół. Ciężko tak żyć. Za każdym razem, kiedy gałązka oliwna lub szyszka zbliża się do mnie i próbuje dotknąć, w parę chwil sprawiam, że znika z tego świata. Nawet te duże kloce drewna, które podobnie, jak ty, nie są rozpałką, a rosłymi kawałkami dumnych iContinue reading “Ogień w kominku i polano”

Pisarka, fotografka czy nauczycielka?

– Nigdy nie będę nauczycielką! Zamierzam zostać dziennikarką, pisać i podróżować po świecie. W ten sposób, jako dziewiętnastoletnia dziewczyna, przedstawiałam mojej rodzinie i przyjaciołom motywy rozpoczęcia studiów polonistycznych. I tak naprawdę czułam, bo całe moje jestestwo pragnęło się trzymać od szkoły tak daleko, jak to tylko możliwe. Szczerze, głęboko i żarliwie jej nie lubiłam. OdContinue reading “Pisarka, fotografka czy nauczycielka?”

Dom z widokiem na morze

Pamiętam chwilę, kiedy została położona pierwsza cegła mojego istnienia. Nagle zapadła jasność, tak, jakbym obudził się z głębokiego snu i spojrzał prosto w słońce. Nie pytaj mnie, jak mogę widzieć. Nie umiem odpowiedzieć, ale czasem wyobrażam sobie, że to okna są oczami mojej duszy. Tak, mam duszę, oczywiście, każdy budynek, drzewo, a nawet przedmiot jestContinue reading “Dom z widokiem na morze”

Najpiękniejsza choinka

W tym roku ubraliśmy choinkę inaczej. W sylwetki bliskich siedzących obok, szczęśliwych i uśmiechniętych, pozwalających na chwilę odpłynąć wszystkim cieniom. W ten szczególny moment przytulenia i poczucia, że właśnie kreowana jest miłość, taka idealna, bezwarunkowa i bez oczekiwań. W dużą rodzinę wokół stołu, której więzy krwi wcale nie muszą być takie oczywiste, ale relacji duszyContinue reading “Najpiękniejsza choinka”