Imię Very

Od autorki To opowiadanie jest mi szczególnie bliskie. Góra, o której piszę, Cerro de Espiritu Santo, jest moją sąsiadką i codziennie widzę ją z ogrodu. Można wspiąć się na sam jej szczyt i po drodze zobaczyć ruiny miasta, które ponad pięć wieków temu znajdowało się na jej zboczach. Tam naprawdę czuje się atmosferę przeszłości. Podobnie,Continue reading “Imię Very”

Mlecz, który chciał latać

Uwielbiałem poranki, bo zawsze budziłem się pierwszy i w spokoju mogłem podziwiać kryształki rosy na trawie. Ciszę przeplatał jedynie radosny świergot ptaków. Powietrze było jeszcze rześkie, ale można już było wyczuć zbliżający się upał. Tak, piękne lato w wiosennym czasie. To były najprzyjemniejsze momenty całego dnia. Chwile, w których łatwo było poddawać się marzeniom iContinue reading “Mlecz, który chciał latać”

Świnia artystką

W starutkim chlewiku, na skraju podwórka, mieszkała pani Świnia o imieniu Chmurka. Nie była to jednak zwykła świnia, jak jej rodzice, chociaż ryjek miała i cztery racice. Mimo że pospolite pochodzenie miała, na tle swych współbratanek wciąż się wyróżniała. Bo w głębi duszy wrażliwą artystką była i z tego powodu na kpiny innych świń sięContinue reading “Świnia artystką”

Muszla i kamień

Nie tak dawno temu, na plaży piaszczystej, żyła muszla Ela o duszyczce czystej. A ponieważ serce bardzo dobre miała, wszystkim swym sąsiadom chętnie pomagała. Czy w słońcu, czy w deszczu, zawsze blisko była i swym przyjaciołom uśmiechem służyła. Strapionych słuchała, radości dzieliła, a zranionych smutkiem zawsze pocieszyła. Mieszkańcy laguny muszelkę kochali, a jej chęć pomocyContinue reading “Muszla i kamień”