Wariatuńcie, zbóje i przycinanie juki

Uwielbiam ogród, bliskość natury, jej piękno i uczucie wolności, które mi daje. Wychowałam się w mieście, ale nawet tam zawsze wyszukiwałam kawałek zieleni i zaszywałam się gdzieś w parku albo na działce. Tylko po to, żeby pobyć w cieniu tego prawdziwego, wyciszającego źródła życia. Nigdy jednak, aż do teraz, nie było mi dane poznanie ogroduContinue reading “Wariatuńcie, zbóje i przycinanie juki”