Najpiękniejsza choinka

W tym roku ubraliśmy choinkę inaczej.

W sylwetki bliskich siedzących obok, szczęśliwych i uśmiechniętych, pozwalających na chwilę odpłynąć wszystkim cieniom.

W ten szczególny moment przytulenia i poczucia, że właśnie kreowana jest miłość, taka idealna, bezwarunkowa i bez oczekiwań.

W dużą rodzinę wokół stołu, której więzy krwi wcale nie muszą być takie oczywiste, ale relacji duszy nie da się zaprzeczyć.

W grzaniec o aromacie goździków i czarodziejskiej mocy rozświetlania oczu oraz serca.

W światełka na obrusie i wiarę w urealnianie marzeń, nawet tych, które zdają się być niespełnialne.

W głośne dzwonki śmiechów i radość bycia tu i teraz, bez roztrząsania sytuacji socjalnej, politycznej, religijnej czy pogodowej.

W smak domowej galaretki, której nie jadło się od wieków.

W brak bólu.

W myśli o tych bliskich, których wprawdzie fizycznie nie ma przy nas, ale ich energia i tak przepełnia świątecznie przystrojony salon w Hiszpanii.

W melodie kolęd w tle i nieskrępowane podśpiewywanie, tak, jak to było wtedy, gdy było się dzieckiem.

I w nadzieję, że takie chwile już zawsze będą przepełniały nasze życie.

Szczęśliwego nie tylko Bożego Narodzenia.

Magdalena

Published by szymanskawriterteacher

I am a writer and teacher who lives in Andalusia. The colours of this place, visible on every single level, inspired me to write a story serie. It is called "Pages from Finca San Mateo" or "Kartki z Finki San Mateo", because I write in two languages - English and Polish.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: